Choroba lokomocyjna jest bardziej uciążliwa niż bolesna, ale też potrafi pokrzyżować plany. Trzeba wiedzieć, jak sobie z nią radzić. W przeciwnym razie będziemy uwięzieni w miejscu swojego zamieszkania. Nie będziemy mogli podróżować na dalekich dystansach.
Jeśli mieszkasz w środkowej części Polski, to nie zobaczysz ani morza, ani gór. Do obu tych miejsc masz daleko. Jakiego środka lokomocji byś nie wybrał, będziesz mieć problem w czasie podróży.
Przed podróżą stracisz apetyt. Może to nastąpić rankiem, gdy wyjeżdżasz w południe i później, albo poprzedniego dnia, kiedy planujesz wyruszyć rano. Będziesz czuć się zmęczony. Do tego dojdzie kiepski nastrój, dyskomfort. Natomiast w trakcie jazdy choroba lokomocyjna objawia się zawrotami i bólem głowy, nudnościami oraz nadmiernym poceniem. Możesz też mieć sucho w ustach albo dostać ślinotoku. Prawdopodobne są wymioty.
W trakcie podróży usiądź przodem do kierunku jazdy. Wybierz miejsce w środku pojazdu. Unikaj foteli w pobliżu osi pociągu, autobusu. Nie pij gazowanych napojów. W samolocie siadaj nad skrzydłami, przy oknie. Jeśli możesz, obniż oparcie fotela. Wskazane jest wietrzenie pojazdu. Gdy poczujesz się źle, otwórz okno. Najlepiej, żeby było ono otwarte cały czas. Wyśpij się przed podróżą. Nie zapominaj o torebkach foliowych. Odruchy wymiotne mogą się pojawić niespodziewanie.